Rozważanie: Poprzednie Następne ListaCzęść 7, dzień 17 2 Kor. 5,17: "Oto wszystko stało się nowe" ON PRZEMIENIA CHMURNĄ TWARZ NA UŚMIECH "Kwaśny Samuelek" - tak nazywało go wielu. Jestem pewna, że w całym sąsiedztwie psy i koty również by go tak nazywały, gdyby tylko umiały mówić. Prawie zawsze, gdy przechodził obok jakiegoś pieska czy kotka, kopnął go, nawet wtedy, gdy ten starał się z nim zaprzyjaźnić. Aż pewnego dnia stało się coś, co zupełnie go zmieniło. Do tego stopnia, że wszystkim się zdawało, że to nie ten chłopiec. "Hej, Karolku! czy chciałbyś, abym pomógł ci skosić trawę?" - Zawołał Samuelek. A potem jeszcze: "Słuchaj Sławku, czy chciałbyś cukierka?" - Samuelek wypowiadał każde pytanie z uśmiechem i co więcej, odtąd zupełnie inaczej zaczął traktować również zwierzęta. Wreszcie sąsiad zapytał go: "Samuelku, co się stało, że jesteś teraz taki szczęśliwy? Czy ktoś podarował ci dziesięć tysięcy złotych?" "Nie proszę pana! Przyjąłem Pana Jezusa jako swego Zbawiciela i On sprawił tę ogromną zmianę. Cieszę się, że zmienił moje myśli i moje czyny." - odpowiedział Samuelek ze szczęśliwym uśmiechem na ustach. Opracowano na podstawie publikacji "Codzienny chleb dla chłopców i dziewcząt" |