Rozważanie: Poprzednie Następne ListaCzęść 4, dzień 24 2 Tym. 1,6.7: "Przypominam ci, abyś rozniecił na nowo dar łaski Bożej" NIEUSTANNIE ROZNIECAJ W SOBIE DAR Ela Szwed robiła budyń i musiała go bez przerwy mieszać. Gdyby go nie mieszała, przypaliłby się i nie byłby dobry. I to właśnie przypomniało jej, co słyszała na lekcji Szkółki Niedzielnej. Nauczycielka powiedziała, że Bóg daje każdemu zbawionemu człowiekowi jakiś dar albo talent. Niektórzy otrzymują taki dar, inni jakiś inny. "Coś podobnego" - powiedziała na głos - "Przecież tyle dzieci w wielu krajach jeszcze nie słyszało Słowa Bożego! Jak bardzo chciałabym zostać misjonarką i służyć tym ludziom, gdy dorosnę! Bóg życzy sobie, aby niektórzy ludzie pozostawali w domu i modlili się. Inni są powołani do dawania. Ale ja jestem przekonana, że On życzy sobie, abym poszła do tej właśnie służby. A jeśli On tak sobie życzy, to koniecznie i nieustannie muszę rozniecać w sobie dar, który mi dał: już teraz przecież opowiadam chłopcom i dziewczynkom, w jaki sposób można dostąpić zbawienia od grzechów." Opracowano na podstawie publikacji "Codzienny chleb dla chłopców i dziewcząt" |